Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Jechałem dopóki nie zapalił się bolid

5 kwietnia 2009, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie tak wyobrażał sobie swój udział w Grand Prix Malezji Robert Kubica. Polak zakończył wyścig już po dwóch okrążeniach. Bolid odmówił posłuszeństwa i nasz kierowca musiał pożegnać się ze ściganiem. "Przejechałem dwa okrążenia żółwim tempem, próbując coś tam naprawić, ale był to chyba problem mechaniczny. Jechałem dopóki nie zapalił mi się bolid i w końcu musiałem zjechać z toru" - tłumaczył Kubica.

"Już na okrążeniu zapoznawczym poczułem nagle, że silnik przestał optymalnie pracować. Tak jakby nie pracowała minimum połowa cylindrów" - powiedział Robert Kubica serwisowi f1.pl tuż po wyjściu z bolidu w Malezji.

Polak na starcie został w miejscu. Ruszył dopiero po chwili na końcu stawki.

"Już na okrążeniu zapoznawczym poczułem nagle, że silnik przestał optymalnie pracować. Tak jakby nie pracowała minimum połowa cylindrów. Brakowało mocy. Od razu spytałem zespół, czy aby na pewno chcą, abym uczestniczył w starcie, ponieważ było to wielkie ryzyko. Później przejechałem jeszcze dwa okrążenia żółwim tempem, próbując coś tam naprawić, ale był to chyba problem mechaniczny. Jechałem dopóki nie zapalił mi się bolid i w końcu musiałem zjechać z toru" - tłumaczył Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj