Robert Kubica traci coraz więcej punktów do liderów klasyfikacji generalnej Formuły 1, ale nie zamierza się poddawać. "Dopóki są szanse, choćby matematyczne, będę walczył. Nigdy się nie poddam. Chcę zdobyć jak najwięcej punktów" - mówi Polak, który liczy na to, że będzie sprzyjać mu szczęście.
Kubica zdaje sobie sprawę, że o wygranej może już tylko pomarzyć. "Tracę dystans do liderów. Ci dwaj kierowcy w normalnych warunkach są ode mnie szybsi. Jednak, biorąc pod uwagę matematykę, wciąż jestem w grze. Tak samo jak Kimi i Nick" - mówi Polak w serwisie f1.pl.
Kierowca BMW Sauber wie, że w końcówce sezonu mu nie idzie. "Jeśli porównamy sytuację z pierwszej części sezonu, kiedy byliśmy znacznie bliżej naszych rywali, a po wyścigu w Kanadzie prowadziłem w mistrzostwach świata, teraz jest dokładnie odwrotnie" - przyznaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|