Robert Kubica lubi być niezależny. Nasz kierowca nie czeka na to, aż z fabryki wyjedzie nowy bolid, dzięki któremu będzie wygrywał kolejne zawody. Woli go sam zbudować. Polak pojawił się w jednym z zakładów BMW Sauber i własnoręcznie przygotował sobie odlew jednego z elementów auta.
Kubica pojawił się w fabryce w Landshut po to, żeby na własne oczy przekonać się, jak powstają części do bolidów BMW Sauber. Przy okazji postanowił popracować i samodzielnie zrobił jedną część do swojego auta.
Potem kierowcy Saubera spotkali się z pracownikami fabryki. Opowiadali o swoich przeczuciach przed niedzielną Grand Prix Brazylii i oceniali, jak jeździ im się w bolidach przygotowanych w fabrykach BMW.
Polak wyglądał jak prawdziwy fachowiec - włożył specjalne okulary i pracowniczy fartuch. Kubica z bliska zobaczył, jak produkuje się samochody - obejrzał poszczególne fazy przygotowywania silnika i innych elementów auta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl