Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze Formuły 1 mogą ukarać team McLarena

13 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fernando Alonso i Lewis Hamilton ukończyli Grand Prix Monako na dwóch pierwszych miejscach. Jednak ich radość z tego sukcesu może nie trwać długo. Władze F1 rozpoczęły śledztwo, czy szefowie teamu McLaren, w którym jeżdżą obaj kierowcy, nie złamali przepisów. A to oznacza, że Robert Kubica może wskoczyć na podium.

Po wyścigu szef zespołu Ron Dennis przyznał, że już przed wyścigiem ustalono, że to Alonso ma finiszować przed Hamiltonem. Wydawanie podobnych poleceń jest niezgodne z przepisami F1.

Jeśli wszystko się potwierdzi w śledztwie, to kierowcom McLarena grozi dyskwalifikacja i zdobyte przez nich punkty w GP Monako zostaną im odebrane.

A to oznacza, że Robert Kubica ostatecznie zajmie trzecie, a nie piąte miejsce. Dostanie za nie 6 punktów, ale nie wyprzedzi w tabeli kierowców Włocha Giancarlo Fisichelli, bo ten z kolei awansuje na drugie miejsce w wyścigu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj