Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica przeżył już jeden poważny wypadek

13 października 2007, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert to twardziel. Cztery lata temu przeżył bardzo poważny wypadek. Jednak do kraksy nie doszło na torze, a na zwykłej ulicy. Kubica nie kierował też samochodem, był jedynie pasażerem. Skończyło się na złamanej ręce. Polak wtedy ani przez chwilę nie myślał o zakończeniu kariery. Szybko wrócił do ścigania.
Wszystko działo się dzień przed debiutem naszego kierowcy w Formule 3. Kubica z wypadku wyszedł cało. Miał tylko złamaną rękę. Wszyscy byli przekonani, że w tej sytuacji Polak odpuści sobie start w zaplanowanym na kolejny dzień wyścigu.

Nic z tego. Robert zacisnął zęby i pojechał w wyścigu mając w ramieniu śruby trzymające zrastającą się kość. Choć miał problemy przy zmianie biegów, to nie przeszkodziło mu to w wygraniu zawodów na torze w Norymberdze.

Teraz też jednego możemy być pewni - Kubica na pewno wróci na tor. Polak jest twardzielem i łatwo się nie poddaje.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj