Niemcy wolą dmuchać na zimne. Choć lekarze twierdzą, że Robert Kubica zdąży się wykurować do niedzielnego wyścigu o Grand Prix USA, to jego szefowie mają już plan awaryjny. Jeśli polski kierowca nie będzie w pełni sprawny, zastąpi go kierowca testowy zespołu - Sebastian Vettel. Ostateczna decyzja zapadnie w czwartek.
Nasz kierowca już dziś - ok. godziny 14 - ma opuścić szpital Sacre-Couer. Czuje się bardzo dobrze i szybko wraca do zdrowia. Do niedzieli, kiedy odbędzie się wyścig na torze Indianapolis, Kubica powinien być w pełni sprawny. Kanadyjscy lekarze twierdzą, że bez problemu będzie mógł wrócić do ścigania.
Ale szefowie BMW Sauber na wszelki wypadek szykują zastępcę dla naszego kierowcy. Będzie nim Sebastian Vettel - kierowca testowy, który już kilka razy brał udział w treningach przed wyścigami Grand Prix. Niemiecki kierowca trafił do zespołu przed obecnym sezonem. O tym, czy w przyszły weekend pojedzie na torze w Indianapolis, szefostwo teamu zdecyduje w czwartek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane