Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadek Kubicy wyglądał makabrycznie

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek Roberta Kubicy wyglądał makabrycznie. Wszystko trwało kilka sekund i zaczęło się, gdy na 27. okrążeniu Polak zahaczył przednim spojlerem o tylną oponę auta Jarno Trulliego. Rozpędzony do granic możliwości bolid BMW-Sauber wypadł z toru i rozbił się o betonową barierę. Nasz kierowca cudem to przeżył.

Uderza w tył bolidu Jarno Trulliego: Na 27. okrążeniu wyścigu o Grand Prix Montrealu Polak zahaczył przednim spojlerem o tylną oponę auta Jarno Trulliego.

Wypada z toru: Bolid Polaka wylatuje z zakrętu na pobocze. Pędzi z prędkością ponad 230 km/h.

Uderza w bandę: Pojazd rostrzaskuje się o betonową barierę. Potem kilka razy koziołkuje i rozpada się na drobne kawałki. Części auta fruwają w powietrzu.
Uderza w drugą bandę: Po chwili bolid Roberta uderza w drugą bandę. Na szczęście już z mniejszą siłą.

Uwięziony we wraku: Bolid zamienia się we wrak. Zatrzymuje się przy barierce, leży na boku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj