13 września będzie sądnym dniem dla stajni McLarena. Tego dnia Trybunał Arbitrażowy Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) ma wydać decyzję w aferze szpiegowskiej w Formule 1. McLaren może nawet zostać wykluczony z grona ekip startujących w wyścigach Grand Prix.
To kara maksymalna. Najpewniej skończy się tylko na odebraniu punktów zdobytych w tym sezonie. A to oznacza, że Brytyjczyk Lewis Hamilton i Hiszpan Fernando Alonso stracą szansę na mistrzostwo świata.
26 lipca Rada Światowa FIA uniewinniła team McLaren od zarzutów szpiegowania Ferrari, ale prezes organizacji - na prośbę włoskiej stajni - odwołał się od tej decyzji.
Afera szpiegowska wybuchła pod koniec czerwca, kiedy wyszło na jaw, że były menedżer techniczny Ferrari, Nigel Stepney, wykradał tajne dane i przekazywał je dyrektorowi projektantów McLarena, Mike'owi Coughlanowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane