Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywal Kubicy mizdrzy się do polskich kibiców

28 lipca 2011, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rywal Kubicy mizdrzy się do polskich kibiców
Newspix
Nick Heidfeld liczy na wsparcie polskich kibiców. Zastępujący kontuzjowanego Roberta Kubicę niemiecki kierowca ma nadzieję, że nasi rodacy będą go wspierać podczas nadchodzącego Grand Prix Węgier.

Hungaroring, gdzie kierowcy Formuły 1 będą rywalizować od piątku, to tor położony najbliżej Polski. Podróż z okolic Krakowa do Budapesztu zajmuje tylko kilka godzin.

"Wiem, że na ten wyścig przyjeżdża wielu kibiców z Polski. W takiej sytuacji prowadzenie samochodu, który oryginalnie był bolidem Roberta, będzie dla mnie dodatkową motywacją" - mówi Heidfeld.

"Lubię tam jeździć i nieźle mi to wychodzi. Mam nadzieję, że w ten weekend będzie podobnie. Dwa razy stawałem na Hungaroringu na podium, więc mam miłe wspomnienia związane z tym miejscem" - dodaje Niemiec.

Trudno jednak oczekiwać, by tymi zapewnieniami zyskał sympatię polskich fanów F1. Po tym jak przyznał, że krótko po uzyskaniu informacji o wypadku naszego reprezentanta ucieszył się z możliwości zajęcia jego miejsca w zespole Lotus Renault, udawanie Roberta na niewiele mu się zda.

>>>Czytaj także: Legia odpadnie, Skorża straci pracę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj