Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica nie myśli na razie o powrocie do Formuły 1

22 marca 2017, 17:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica
Robert Kubica/Newspix
Robert Kubica przyznał w rozmowie z dziennikiem "Corriere della Sera", że nie myśli teraz o możliwości powrotu do Formuły 1. W obszernym wywiadzie stwierdził, że po swych doświadczeniach w związku z wypadkiem jest być może lepszym człowiekiem.

Włoska gazeta podkreśla, że Kubica był znakomitym kierowcą Formuły 1 do chwili wypadku na trasie rajdu samochodowego w Ligurii w 2011 roku, w którym odniósł poważne obrażenia.

Polak pytany o to, czy należy wykluczyć jego powrót do F1 odparł: "Nie mogę obracać przedramieniem, aby prowadzić muszę ruszać barkiem, tam jest moja siła. I potrzeba też miejsca, którego kabina bolidu F1 nie ma".

"Przykro mi to mówić, również przed samym sobą, ale na razie tak jest. Nie myślę o tym. Zobaczymy" - stwierdził Kubica.

Wspominając wypadek i jego konsekwencje wyznał: "Aby spełnić moje marzenie, dużo pracowałem odkąd byłem dzieckiem. Znajdowałem się w najlepszym momencie kariery. Zobaczenie, jak wszystko znika, było ciosem - fizycznym i mentalnym".

Pytany o rehabilitację i fakt, że stał się leworęczny, wyjaśnił, że jest coraz lepiej.

"Spędziłem dużo czasu w szpitalu, widziałem dużo cierpiących ludzi. Powiedziałem sobie: prawdziwe problemy mają inni. I to właśnie ja, który kiedyś dostawałem szału z powodu przeziębienia"- podkreślił Kubica.

Wyznał też, że przez długi czas z powodu "mentalnej rany" starał się oddalić od siebie wszystko, co przypominało o jego przeszłości w Formule 1. "Czułem się źle także wtedy, gdy widziałem wyścig w telewizji" - stwierdził. Zaznaczył, że starał się być jak najdalej od tego, ale - dodał - "to zawsze jest moja pasja i siła napędowa mojego życia".

"Teraz jest już lepiej. Czuję się bardziej psychologicznie gotowy na rozrachunek z tym, co mam przed sobą. Chciałem wygrywać codziennie. Teraz wiem, że nie zawsze jest to możliwe. Może wystarczyło zatrzymać się na chwilę, wziąć oddech" - powiedział Kubica.

Mówiąc o swym udziale w rajdach samochodowych zaznaczył: "Byłem przyzwyczajony do ścigania się dla teamu, teraz robię to dla samego siebie, niekiedy przeciwko sobie".

"Prawda jest taka, że zaczynam na nowo poznawać siebie. Czuję, że wyszedłem z długiego tunelu. Jestem zdeterminowany, spokojny" - zauważył.

"Z każdego cierpienia można się zawsze czegoś nauczyć. A każda taka nauczka to cenne dobro. Zostałem zmuszony do tego, by odkryć coś, czego nie znałem; nowe ruchy, cechy charakteru, które może zawsze bym ukrywał. Może dzisiaj jestem lepszym człowiekiem" - skonstatował Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj