Dziennik Gazeta Prawana logo

Rampf: To Kubica źle wjechał do pit stopu

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie milkną echa po wczorajszym Grand Prix Włoch. Robert Kubica zajął na Monzie piąte miejsce. Ale Polak mógł być znacznie wyżej. Jednak przez zbyt długi pobyt w pit stopie - prawie 18 sekund - stracił szanse na podium. Dlaczego? "Robert źle wjechał do pit stopu. Dlatego auto ześlizgnęło się z podnośnika" - powiedział Willy Rampf, dyrektor BMW Sauber.

Na czym miał polegać błąd Kubicy? Polak wjechał do boksu pod kątem. Dlatego mechanicy mieli problem ze zmianą opon. A jakby tego było mało, po całej akcji serwisowej podnośnik zahaczył o bolid Roberta.

Mimo tego nasz kierowca zajął dobre piąte miejsce w Grand Prix. Kubica walczył na torze do samego końca wyścigu. "Robert pokazał ducha walki i wyprzedził Rosberga. To był manewr pierwszej klasy" - powiedział dla "Super Expressu" Willy Rampf, dyrektor techniczny BMW Sauber.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj