Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcy McLarena znów się pokłócili

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obiecali poprawę, a znów drą ze sobą koty. Kierowca McLarena Lewis Hamilton ma za złe koledze z ekipy, Fernando Alonso, że ten zajechał mu drogę podczas Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps. Ostatecznie Brytyjczyk ukończył wyścig na 4. miejscu, a Hiszpan na trzecim.

Sytuacja, o którą obwiniają się obaj kierowcy, miała miejsce na pierwszym zakręcie. Alonso startował przed Hamiltonem, ale trochę "zaspał". Brytyjczyk chciał go wyprzedzić, ale koledza z drużyny zajechał mu drogę. "To nie fair. On po prostu mnie zepchnął. Kiedy chciałem go wyprzedzić, maksymalnie opóźniając hamowanie, on zajechał mi drogę" - pieklił się po wyścigu Lewis Hamilton.

"Po prostu trzymałem się wewnętrznej części toru, bo wiedziałem, że mój bolid jest odrobinkę szybszy. Według taktyki do pit lane miałem zjechać okrążenie wcześniej niż Lewis. Dlatego ważne było, żebym jechał przed nim" - trzymał się swojej wersji Alonso.

Grand Prix Belgii wygrał Fin Kimi Raikkonen, przed swoim kolegą z ekipy Ferrari, Brazylijczykiem Felipe Massą. Robert Kubica zajął 9. miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj