Lewis Hamilton, aktualny mistrz świata i zwycięzca Grand Prix Australii sprzed roku, rozpoczął nowy sezon pechowo. Anglik ruszy do jutrzejszego wyścigu z końca stawki. To kara za wymianę skrzyni biegów w bolidzie.
Podczas drugiej częsci kwalifikacji w McLarenie zepsuła się skrzynia biegów i
>>>Kubica wystartuje z drugiej linii
Zespół mógł dokonać naprawy, unikając w ten sposób kary, ale zdecydowano się przełożyć całą skrzynię biegów - pisze portal f1.pl. Oznacza to, że Hamilton zostanie przesunięty na koniec stawki.
" i chociaż regulamin zezwala na naprawę, postanowiliśmy założyć nową przekładnię" - powiedział Martin Whitamrsh, szef McLarena.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|