Losy etapu rozstrzygnęły się na podjeździe na Col de la Loze na kilka kilometrów przed metą. Na samotny atak zdecydował się Gall i odniósł życiowy sukces, zostając czwartym austriackim zwycięzcą etapu Tour de France.
Vingegaard tym razem uplasował się tuż za podium, ale do 7.35 powiększył przewagę nad Pogacarem, który po wtorkowej "klęsce" w jeździe na czas, także w środę miał gorszy dzień i stracił do zwycięzcy 7.37. To praktycznie rozstrzyga losy końcowego zwycięstwa w TdF.
W środę aktywnie jechali Polacy. Rafał Majka (UAE Team Emirates) zajął ósme miejsce, a Michał Kwiatkowski (Ineos Grenadiers) był 18.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
