Jedyny Polak w NBA Marcin Gortat robi w Orlando furorę. W ostatnich meczach udanie zastąpił gwiazdora Magic Dwighta Howarda. To może być prawdziwy przełom w jego karierze. Gortat podchodzi jednak bardzo spokojnie do swoich występów. "Dochodzą do mnie słuchy, że dostanę propozycję nowego kontraktu, ale nie wiem, czy nie wrócę do Europy" - mówi.
Umowa Gortata z Magic obowiązuje do końca rozgrywek. Potem trzeba będzie ją przedłużyć, ale czy się uda? "Na razie to, że zagrałem w dwóch meczach niczego nie zmienia" - przyznaje koszykarz znany z pracowitości i waleczności.
W ostatnich dniach Gortat udowodnił trenerowi Stanowi van Gundy'emu, że potrafi grać na solidnym poziomie grać potrafi, ale wiadomo, że na pierwszą piątkę nie ma szans. Tego miejsca nie odebrałby Howardowi żaden koszykarz na świecie. "Nie mam zamiaru być przez całe życie zmiennikiem Dwighta. A jego akurat nigdy nie przeskoczę" - dodaje, sugerując, że mógłby zmienić klub na inny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|