Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokom wciąż najlepszy w ekstralidze koszykówki

13 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prokom Trefl Sopot gra tak jak na mistrzów Polski przystało. Na swoim parkiecie w łatwy sposób pokonali Śląsk Wrocław 75:65. Kłopoty kadrowe nie przeszkodziły sopocianom w odniesieniu kolejnej wygranej. Zmiennicy zagrali rewelacyjnie.

Znakomite zawody rozegrał gracz Trefla Christian Dalmau zdobywając 16 punktów. Podstawowy koszykarz Prokomu Rashid Atkins nie mógł prowadzić gry swojej drużyny z powodu kontuzji kolana, a jego zmiennik na tej pozycji Tomas Pacesas również nie był tego dnia dysponowany. Trener Eugeniusz Kijewski musiał zaryzykować. Opłacało się. Christian Dalmau grał jak natchniony.

W pierwszej połowie spotkania miał stuprocentową skuteczność. Trafił wszystkie siedem rzutów. Znakomicie rozdawał piłki swoim kolegów, którzy kończyli akcję wsadami do kosza. Do przerwy sopocianie mieli aż 13 asyst przy marnych trzech Śląska.

Koszykarze z Wrocławia byli zagubieni przez drugą kwartę. Przegrali ją znacznie 28:16. Trener Śląska Andrzej Urlep był wściekły na swoich graczy. Jest znany ze swoich żywiołowych zachowań podczas meczów i podobnie reagował w tym meczu. "Nie pozwól mu rozegrać akcji. Trzymaj go mocno!" - krzyczał na swoich koszykarzy Urlep podczas rozgrywania piłki przez Dalmau.

Główny egzekutor z Sopotu nie miał łatwego życie od tamtej pory w kolejnych częściach gry. W kolejnych kwartach rzucił tylko jeden punkt. Wykorzystał to jednak Donatas Slanina. Litwin widział, że obrona Śląska jest skupiona na Dalmau i w rezultacie sam zaczął zdobywać punkty.

"Kiedy kryliśmy na początku meczu Slaninę, on rzucił tylko dwa punkty. W drugiej połowie skupiliśmy się na Dalmau, który dzisiaj był w formie. Udało się go zatrzymać, ale zapomnieliśmy o Donatasie, który również jest dobrym strzelcem" - powiedział po meczu gracz Śląska, Marcin Stefański.

O porażce Śląska w Sopocie przesądziła fatalna skuteczność w rzutach za trzy punkty. Dopiero w czwartej kwarcie po 16 pudłach Wrocławianom udało się trafić za "trójkę". Gdyby rzucali celniej mogliby nawet wygrać to spotkanie. W czwartej kwarcie Śląsk przegrywał tylko trzema punktami, ale jego zawodnicy fatalnie pudłowali. Z kolei graczom Prokomu nie brakowało zimnej krwi i spokojnie powiększali przewagę, która sięgnęła dziesięciu punktów.

Prokom Trefl Sopot - Śląsk Wrocław 75:65 (18:15, 28:16, 11:19, 18:15)
Prokom: Donatas Slanina 17, Christian Dalmau 16, Jasmin Hukic 13, Tomas Masiulis 10, Michael Andersen 7, Filip Dylewicz 6, Adam Wójcik 3, Huseyin Besok 3
Śląsk: Oliver Stevic 13, Zendon Hamilton 12, Brandun Hughes 11, Dean Oliver 10, Marcin Stefański 9, Radosław Hyży 6, Dominik Tomczyk 4, Ime Odouk 0

Tabela po 25. kolejkach
Lp. Drużyna Zwycięstwa-Porażki Punkty Punkty Zdobyte-Stracone
1. Prokom 21-4 46 2084-1757
2. Turów 19-6 44 1824-1604
3. Śląsk 17-8 42 1854-1682
4. Anwil 16-9 41

1915-1796

5. Energa 15-10 40 1890-1760
6. Polpak 14-11 39 1710-1626
7. Gipsar 14-11 39 2057-1972
8. Polpharma 12-13 37 1980-1939
9. Kager 11-14 36 1866-1894
10. Koszalin 10-15 35

1788-1957

11. Znicz 9-16 34 1823-2000
12. Kotwica 8-17 33 1924-2046
13. Polonia 7-18 32 1808-1872
14. Unia 2-23 26

1497-2126

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj