Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarski weteran zostanie w NBA do końca sezonu

13 października 2007, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
On jako jedyny nie rzuca słów na wiatr. Kevin Willis mówił, że chce znowu grać w lidze NBA i udała mu się ta sztuka - właśnie podpisał kontrakt z drużyną Dallas Mavericks. W tym roku do elitarnej ligi próbowali już wrócić Scottie Pippen i Reggie Miller, ale nikt ich nie chciał... a nawet nie zaprosił na trening.
Szefowie z Dallas nie od razu chcieli mieć w składzie tego 45-letniego weterana. Najpierw podpisali z Kevinem 10-dniowy kontrakt, żeby zobaczyć w ogóle, czy będzie z niego pożytek. Po tym terminie władze Mavs zdecydowały się podpisać umowę z koszykarzem do końca tego sezonu.

Koszykarz przed otrzymaniem kontraktu zagrał w dwóch spotkaniach w lidze. 11 kwietnia przeciwko drużynie Minnesota Timberwolves na boisko wszedł tylko na cztery minuty. Miał jedną zbiórkę i blok. Dwa dni później w starciu z Utah Jazz w ciągu 13 minut gry zdobył sześć punktów, a przy tym miał aż trzy bloki, jedną asystę i przechwyt. W kolejnym meczu z San Antonio Spurs w ogóle nie wyszedł na parkiet.

Willis jest drugim najstarszym koszykarzem w historii ligi NBA. Oficjalnie pierwszym jest Nat Hickey, który zagrał w meczu, mając 46 lat.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj