Andrij Kirilenko płacze nad swoim losem. Koszykarz Utah Jazz jeszcze nie tak dawno był jedną z gwiazd ligi NBA, ale teraz w swoim zespole odgrywa coraz mniejszą rolę. Ta sytuacja doprowadziła zawodnika do łez.
Kirilenko popłakał się po treningu przed drugim meczem play-off z Rockets Houston. "Chcę grać 48 minut" - powiedział najlepiej opłacany zawodnik
Jazz, który w pierwszym spotkaniu przeciw Houston zagrał tylko 16 minut. W tym czasie oddał zaledwie trzy rzuty z gry (trafił jeden) oraz dwa wolne (oba niecelne).
Nic więc dziwnego, że trener Jerry Sloan szybko posadził na ławce swojego koszykarza. "Andrij grał słabo i dlatego tak krótko przebywał na parkiecie. Musiałem wpuścić na parkiet kogoś innego" - tłumaczy swoją decyzję Sloan.
Nic więc dziwnego, że trener Jerry Sloan szybko posadził na ławce swojego koszykarza. "Andrij grał słabo i dlatego tak krótko przebywał na parkiecie. Musiałem wpuścić na parkiet kogoś innego" - tłumaczy swoją decyzję Sloan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|