Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener ekipy NBA lubi sobie wypić przed meczem

13 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szkoleniowiec drużyny Golden State Warriors znalazł sposób na wygrywanie. W fazie play-off jego ekipa wygrała w pierwszej rundzie z najlepszym zespołem NBA - Dallas Mavericks. Don Nelson otrzymał zakaz picia piwa od władz ligi, choć sam stwierdził że taki doping mu pomaga.

W czasie rywalizacji z Dallas dwa razy przyszedł z piwem na wywiady z dziennikarzami. Zaczęto sobie z niego nawet żartować, że znalazł sposób na swoich koszykarzy, bo zawsze ma pod ławką butelkę alkoholu. "Jak chce pić, to niech to robi. Dla mnie najważniejsze są zwycięstwa" - powiedział jeden z koszykarzy "Wojowników".

"Zapalę cygaro, wypiję parę łyków szkockiej i już mi głowa lepiej pracuje. Wtedy wymyślam plan na odnoszenie zwycięstw. Im więcej wypiję, tym lepszy będzie" - twierdzi uśmiechnięty trener.

Do tej pory Warriors wygrali w rywalizacji z Dallas Mavericks 4:2. Dzięki temu awansowali do drugiej rundy fazy play-off, żeby spotkać się z ekipą Utah Jazz. Nie wiadomo, ile będzie musiał wypić trener Golden State, żeby wymyślić dogodny plan na kolejny mecz z Utah Jazz. Jego zespół przegrywa w play-off z tą drużyną 0:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj