Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciel LA Lakers został aresztowany

13 października 2007, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Drużyna Los Angeles Lakers szybko straciła szansę na wygranie ligi NBA. Widać, że Jerry Buss nie jest z tego powodu zadowolony. Postanowił swoje smutki utopić w butelce wódki, ale zapomniał przy tym, że po alkoholu nie siada się z kółko. Kiedy wracał w nocy do domu, wpadł w ręce policji i trafił do aresztu.
74-latek był tak pijany, że wjechał w jednokierunkową uliczkę. Miał pecha, bo z przeciwnej strony jechał patrol policji. Gdy funkcjonariusze wyciągnęli go z auta, to szybko wytrzeźwiał. Podczas aresztowania nie sprawiał żadnych kłopotów i był grzeczny jak aniołek.

Następnego dnia właściciel Lakersów wyraził skruchę. "Mimo że prowadziłem samochód po pijanemu tylko przez chwilę, to była zła decyzja i nie powinienem był tego robić. Więcej tego błędu nie popełnię" - zapewnia Buss.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj