Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarz podrywał prostytutkę, a to była policjantka

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wpadł jak śliwka w kompot. Andray Blake, koszykarz Washington Wizzards chciał się rozerwać i poszedł z kolegą na prostytutki. Znaleźli kobietę lekkich obyczajów i jak zaczęli pertraktacje, to okazało się, że ta pani to policjantka. Obaj dostali zarzut nakłaniania do seksu.

Andray Blake razem z kolegą zostali zatrzymani w piątek wieczorem na przedmieściach Waszyngtonu. Poszli po prostytutkę, a ta okazała się funkcjonariuszką wydziału do walki z prostytucją. Koszykarz Wizzards spędził noc w izbie zatrzymań i rano musiał stawić się w sądzie - wyszperał serwis zczuba.pl.

Najpewniej sprawa skończy się na grzywnie. Blake ma pecha, bo klub z Waszyngtonu miał ostatnio podpisać z 21-latkiem nowy kontrakt, dzięki któremu koszykarz zarobiłby w ciągu 5 lat 12,5 miliona dolarów. Ale szefowie Wizzards chyba poważnie się nad tym zastanowią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj