Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarz ligi NBA trafił za kratki

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wywołał burdę po pijaku i trafił do aresztu. Tak zakończyła się zakrapiana impreza koszykarza Houston Rockets, Rafera Alstona. Usłyszał dwa zarzuty - napaści oraz przebywaniu w stanie nietrzeźwym w miejscu publicznym. Nie ujdzie mu na sucho.
"Jesteśmy bardzo rozczarowani jego postępowaniem. Nie znamy jednak szczegółów całej sprawy. Wciąż czekamy na raporty policji" - powiedział Daryl Morey, menedżer klubu z Houston.

To, że Alston nie potrafi panować nad swoimi emocjami wie najlepiej były trener koszykarza. W czasach kiedy Alston grał w drużynie Toronto Raptors miał na pieńku z Samem Mitchellem, który był wtedy szkoleniowcem klubu.

"Gdyby mądrze wykorzystał swój temperament mógłby zrobić lepszą karierę. Jego pasja, wola walki to silne strony, ale czasami potrafi być słaby. On musi wreszcie zacząć panować nad sobą" - powiedział Mitchell.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj