Doigrał się. Koszykarz Houston Rockets, Justin Reed został aresztowany za posiadanie narkotyków. 25-letni skrzydłowy nie miał jakichś astronomicznych ilości środków odurzających, a jedynie trochę "trawki".
We wtorek w nocy Justin Reed został zatrzymany przez policję w mieście Jackson w stanie Missisipi. Mundurowi zauważyli, że dziwnie się zachowuje, więc go przeszukali. Okazało się, że koszykarz "Rakiet" miał przy sobie uncję trawki (około 28 gramów).
Spędził noc w areszcie i teraz czeka na rozprawę. Właściciele Houston Rockets nie są tym zachwyceni. Najpewniej ukarzą koszykarza dodatkową grzywną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|