Dziennik Gazeta Prawana logo

"Byki" z Chicago wygrały dziewięcioma punktami

7 grudnia 2010, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z dwóch liderów dywizji ligi koszykówki NBA w poniedziałek wygrali tylko Chicago Bulls, pokonując u siebie Oklahoma City Thunder 99:90. Spotkanie we własnej hali nie potrafili wygrać Marcin Gortat i jego Orlando Magic, którzy przegrali z Atlanta Hawks 74:80.

"Byki" do zwycięstwa poprowadził Carlos Boozer. Zdobył 29 punktów, miał ponadto dwanaście zbiórek i jedną asystę. Luisowi Dengowi do double-double zabrakło dwóch zbiórek, punktów zaliczył dziewiętnaście. Także 29 pkt uzyskał w zespole gości Kevin Durant, a 18 Nenad Krstic. Była to jedenasta wygrana Bulls w 19 spotkaniach. Thunder z bilansem 14-8 plasują się na trzecim miejscu w Northwest Division.

Po dwóch kolejnych spotkaniach Magic, w których Polak grał w podstawowym składzie (kilku zawodników, w tym lider - Dwight Howard, było chorych), tym razem Gortat znalazł się w grupie rezerwowych. Polak zagrał tylko dziewięć minut, trafił jeden rzut (100 proc. skuteczności), miał trzy zbiórki, asystę, blok i stratę.

Miejsce polskiego środkowego w pierwszej piątce zajął Howard, który uzyskał 14 pkt i zanotował 18 zbiórek. W pokonanej ekipie skuteczniejszy od niego był tylko Vince Carter - 18 pkt. Z kolei "Jastrzębie" do wygranej poprowadził Josh Smith - 19 pkt i 13 zbiórek.

Drużyna z Orlando przegrała na własnym parkiecie z Hawks po raz pierwszy od 29 października 2008 roku (85:99; Gortat bez punktów). Mimo kolejnej porażki, koszykarze Magic (bilans gier 15-6) utrzymali drugie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej, za Boston Celtics (16-4).

Nadal dobrze wiedzie się w rozgrywkach nowojorskim Knicks. W poniedziałek w Madison Squre Garden wideliderzy Atlantic Division (za Boston Celtics), pokonali w trzynastym wygranym meczu sezonu Minnesota Timberwolves 121:114.

Kolejne, piąte zwycięstwo zanotowali zawodnicy Miami Heat. Na wyjeździe ograli Milwaukee Bucks 88:78. Dwyane Wade rzucił 25 pkt, a 14 zbiórek to jego rekord życiowy. Inny gwiazdor gości LeBron James dorzucił 17 punktów. Doubletem popisał się także Chris Bosh (16 pkt i 12 zbiórek).

Wśród pokonanych wyróżnił się z 20 pkt Corey Maggette. W zespole gospodarzy drugi mecz, po pięciu nieobecnościach spowodowanych kontuzją barku, zagrał Australijczyk Andrew Bogut zaliczając double-double (11 pkt i 13 zbiórek).

W derbach Kaliforni Los Angeles Clippers zwyciężyli Sacramento Kings 98:91.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj