Dziennik Gazeta Prawana logo

Wspaniałe widowisko w Los Angeles. Clippers lepsi od Thunder

31 stycznia 2012, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Blake Griffin
Blake Griffin/PAP/EPA
W najciekawszym poniedziałkowym meczu ligi NBA zajmujący trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej koszykarze Los Angeles Clippers pokonali we własnej hali lidera Oklahoma City Thunder 112:100. Najskuteczniejszy w zwycięskiej ekipie był Chris Paul - 26 punktów.

Obie drużyny stworzyły fantastyczne widowisko. Efektownymi wsadami popisywali się skrzydłowi Blake Griffin (Clippers) i Kevin Durant (Thunder). Bezpośrednią rywalizację wygrał Durant (36 pkt i 13 zbiórek), ale jego vis a vis mógł liczyć na większe wsparcie kolegów i dlatego cieszył się ze zwycięstwa w meczu.

W zespole gospodarzy po 22 punkty zdobyli Griffin i Caron Butler. Paul natomiast nie tylko celnie rzucał, ale także miał 14 asyst.

"Chris Paul robił z nami co chciał. Albo popisywał się świetnymi podaniami, albo trafiał z dystansu kiedy tylko zostawiliśmy mu więcej miejsca. Nie potrafiliśmy go zatrzymać" - przyznał Durant.

Trzynastej porażki w obecnym sezonie doznali Phoenix Suns. Zespół Marcina Gortata uległ we własnej hali Dallas Mavericks 99:122. Polak był najskuteczniejszy w swojej drużynie, zdobył 17 punktów. Miał także 10 zbiórek i cztery bloki.

Suns, osłabieni brakiem kontuzjowanego rozgrywającego Steve'a Nasha, równorzędną walkę z aktualnymi mistrzami byli w stanie toczyć tylko przez siedem minut. Na początku drugiej kwarty Mavericks prowadzili już dziesięcioma punktami.

"Słońca" nie potrafiły znaleźć sposobu na przyjezdnych z Dallas. Teksańczycy trafiali niemal z każdej pozycji i systematycznie powiększali przewagę. Najskuteczniejszy w ich ekipie był Delonte West, który uzyskał 25 pkt.

Na wschodzie wciąż prowadzi Chicago Bulls. "Byki" nie miały kłopotu z pokonaniem na wyjeździe Washington Wizards 98:88. 35 punktów zdobył dla zwycięzców najbardziej wartościowy zawodnik (MVP) poprzedniego sezonu Derrick Rose.

Trwa czarna seria Orlando Magic. Zespół z Florydy przegrał czwarty mecz z rzędu, ponownie spisując się fatalnie w ataku. Na wyjeździe uległ Philadelphia 76ers 69:74.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj