Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Niesamowity mecz Westbrooka. Zaliczył 57 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst

30 marca 2017, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Russell Westbrook
Russell Westbrook/Newspix
Russell Westbrook tzw. triple-double w tym sezonie ligi NBA uzyskuje regularnie. Koszykarz Oklahoma City Thunder w wyjazdowym meczu z Orlando Magic (114:106) dokonał tego po raz 38., ale tym razem zdobył przy tym aż 57 punktów, co jest rekordem.

Nikt wcześniej nie był tak skuteczny mając również triple-double. 28-letni rozgrywający na swoim koncie zapisał jeszcze 13 zbiórek i 11 asyst.

Suche liczby nie oddają jednak do końca tego, jak wiele Westbrook zrobił, by jego drużyna wygrała. W połowie czwartej kwarty Thunder przegrywali różnicą 14 punktów, ale zdołali odrobić stratę. Westbrook w tej części gry zdobył 15 z 19 ostatnich punktów jego zespołu. Do dogrywki doprowadził celnym rzutem "za trzy" na 7,1 s przed jej zakończeniem.

- powiedział obrońca Thunder Victor Oladipo.

Podłamani Magic w dodatkowych pięciu minutach nie nawiązali już walki. W dogrywce zdobyli tylko cztery punkty. Zespół Oklahomy, dzięki temu zwycięstwu, jako szósty w Konferencji Zachodniej i dziesiąty w lidze zapewnił sobie awans do play off.

Szlagierowo zapowiadał się mecz w San Antonio, gdzie spotkały się dwie najlepsze drużyny obecnego sezonu. Mający bilans 57 zwycięstw i 17 porażek Spurs podejmowali Golden State Warriors (61-14). Początek należał do gospodarzy, którzy w pierwszej kwarcie wygrywali już różnicą 22 punktów.

Później jednak ich przewaga systematycznie topniała, a w drugiej połowie to liderzy Konferencji Zachodniej zdominowali wydarzenia na parkiecie i ostatecznie wygrali 110:98. Warriors do zwycięstwa poprowadził duet Stephen Curry - Klay Thompson. Pierwszy zdobył 29 pkt i miał 11 asyst, drugi dołożył 23 pkt.

- podkreślił Curry.

To było dziewiąte z rzędu zwycięstwo "Wojowników".

Dla Spurs najwięcej punktów zdobył Kawhi Leonard - 19 pkt.

Na Wschodzie liderami są Cleveland Cavaliers (47-26). Obrońcy tytułu minionej nocy nie grali.

Drugie miejsce zajmują koszykarze Boston Celtics (48-27), którzy ulegli we własnej hali Milwaukee Bucks 100:103. Przegrała także będąca na trzeciej pozycji drużyna Marcina Gortata - Washington Wizards (46-29). "Czarodzieje" zostali pokonani na wyjeździe przez Los Angeles Clippers 133:124. Polski środkowy zdobył sześć punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj