Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Fatalna skuteczność Gortata. Polak nie trafił ani jednego rzutu z gry

16 listopada 2017, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Garrett Temple i Marcin Gortat
Garrett Temple i Marcin Gortat/PAP/EPA
Marcin Gortat po raz pierwszy od blisko trzech lat zakończył spotkanie bez trafionego rzutu z gry. Polski koszykarz spudłował w sześciu próbach, ale jego Washington Wizards pokonali na wyjeździe Miami Heat 102:93 w środowym meczu ligi NBA.

Poprzednio taka sytuacja miała miejsce 31 stycznia 2015 roku. Wówczas w starciu z Toronto Raptors oddał trzy niecelne rzuty. Minionej nocy Gortat na parkiecie przebywał 27 minut. Zdobył dwa punkty po wykorzystaniu obu rzutów wolnych. Jego dorobek uzupełnia pięć zbiórek i dwa przechwyty. Miał jedną stratę, popełnił trzy faule.

Wizards zwycięstwo zawdzięczają przede wszystkim bardzo dobrej postawie graczy obwodowych. Rozgrywający John Wall zdobył 27 punktów, a Bradley Beal dołożył 26. Wśród pokonanych najlepszy był Słoweniec Goran Dragic - 21 pkt.

Goście po udanym początku, w drugiej połowie zaczęli spisywać się słabiej i na 9.47 min. przed zakończeniem spotkania przegrywali 73:80. W końcówce odzyskali jednak skuteczność.

"Udało nam się zachować zimną krew. W słabszym okresie pozostaliśmy skoncentrowani i wzajemnie się wspieraliśmy" - powiedział Beal.

Obie drużyny ponownie zmierzą się w piątek, ale tym razem w Waszyngtonie.

To była czwarta wygrana z rzędu "Czarodziejów". Z bilansem dziewięciu zwycięstw i pięciu porażek zajmują trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. W zestawieniu prowadzą Boston Celtics (13-2), przed Detroit Pistons (10-4). Liderzy w środę odpoczywali, a "Tłoki" na wyjeździe uległy Milwaukee Bucks 95:99.

Na miarę oczekiwań zaczyna grać ekipa Cleveland Cavaliers (8-7). Finaliści poprzedniego sezonu cieszyli się z trzeciej kolejnej wygranej. Tym razem na wyjeździe pokonali Charlotte Hornets 115:107. Prym w ich szeregach tradycyjnie wiódł LeBron James, jego dorobek to 31 pkt i osiem asyst.

Konferencji Zachodniej z bilansem 11-3 przewodzą Golden State Warriors. Broniący tytułu "Wojownicy" tej nocy nie grali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj