Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Harrison Barnes trafił za "trzy" równo z końcową syreną

28 października 2021, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Harrison Barnes
<p>Harrison Barnes</p>/Newspix
Broniący tytułu koszykarze Milwaukee Bucks doznali drugiej porażki w sezonie ligi NBA. We własnej hali ulegli Minnesota Timberwolves 108:113. Nie wiedzie się finalistom poprzednich rozgrywek - ekipa Phoenix Suns przegrała na swoim parkiecie z Sacramento Kings 107:110.

Problemy osłabionych "Kozłów" - bez czołowego strzelca Jrue Holidaya i środkowego Brooka Lopeza - rozpoczęły się już w pierwszej kwarcie, w której pozwoliły zdobyć rywalom aż 44 punkty. Gospodarze przez praktycznie całe spotkanie musieli "gonić" wynik i najbliżej celu byli 9,4 s przed końcową syreną, kiedy po akcji Giannisa Antetokounmpo zbliżyli się na 108:110.

Ostatnie słowo należało jednak do rywali, którzy trzema celnymi rzutami wolnymi - po faulach miejscowych - przypieczętowali sukces.

- ocenił Antetokounmpo.

Grecki koszykarz, najlepszy zawodnik (MVP) poprzedniego sezonu zasadniczego, z 40 punktami i 16 zbiórkami był liderem Bucks. Dla gości D'Angelo Russell zdobył 29 punktów, a Karl-Anthony Towns and Anthony Edwards dodali po 25.

- powiedział po trzecim zwycięstwie w czterech występach w sezonie trener "Wolves" Chris Finch.

Bilans ekipy z Milwaukee to trzy wygrane i dwie porażki. Na Wschodzie niepokonani pozostają Chicago Bulls (4-0), a świetnie radzą sobie również Charlotte Hornets (120:111 z Orlando Magic), którzy mają bilans 4-1.

Na Zachodzie komplet zwycięstw mają Golden State Warriors - cztery i Utah Jazz - trzy. Słabo radzą sobie finaliści konferencji poprzedniego sezonu - zarówno Phoenix Suns, jak i Los Angeles Clippers po środowych porażkach mają w dorobku jedno zwycięstwo i trzy przegrane.

"Słońca", które w poprzednich rozgrywkach zatrzymali dopiero Bucks w wielkim finale, uległy we własnej hali Sacramento Kings 107:110. O triumfie gości zdecydował celny rzut za trzy punkty Harrisona Barnesa równo z ostatnią syreną, choć jeszcze niespełna trzy minuty przed końcem prowadzili różnicą 10 punktów.

"Jesteśmy innym zespołem niż w poprzednim sezonie. Pracujemy nad mentalnością, wiarą w siebie. To długi proces, ale coraz mniej paraliżuje nas strach przed przegraną, a coraz lepiej szukamy sposobu, by rozstrzygać wyrównane końcówki na swoją korzyść" - przyznał szkoleniowiec "Królów" Luke Walton.

W jego drużynie najskuteczniejszy był rezerwowy Buddy Hield, który uzyskał 26 punktów, w tym 21 po "trójkach". Devin Booker zdobył dla pokonanych 31.

Z kolei Clippers również przed swoimi kibicami nie sprostali Cleveland Cavaliers, przegrywając 79:92. Poprzednio ulegli we własnej hali temu rywalowi... 13 marca 2016.

Collin Sexton z 26 "oczkami" był liderem gości, a jedna z jego efektownych akcji zachwyciła samego LeBrona Jamesa. Po 16 dla Clippers zdobyli Francuz Nicolas Batum i Reggie Jackson. Zawiódł Paul George, który uzbierał 12 punktów i 10 zbiórek, ale spudłował pierwsze siedem rzutów, a za trzy punkty nie trafił żadnej z ośmiu prób.

"Po takim występie pocieszające jest tylko to, że chyba gorzej być nie może" - zauważył George.(PAP)

pp/ sab/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj