Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Suns nie do zatrzymania. W hicie pokonali Warriors

1 grudnia 2021, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
DeAndre Ayton
<p>DeAndre Ayton</p>/Newspix
Koszykarze Phoenix Suns wygrali z Golden State Warriors 104:96 w hicie ligi NBA. To 17. zwycięstwo z rzędu "Słońc" w sezonie 2021/2022. Zespół z Arizony wyrównał swój rekord z rozgrywek 2006/2007. W listopadzie nie zaznał porażki.

We wtorek spotkały się najlepsze drużyny - teraz i Suns, i Warriors mają identyczny bilans gier 18-3 i są na czele Konferencji Zachodniej oraz całej ligi.

O zwycięstwie ekipy z Phoenix przesądziła końcówka. Najlepiej w szeregach triumfatorów zaprezentowali się DeAndre Ayton 24 pkt i 11 zbiórek oraz Chris Paul 15 pkt i 11 asyst. W drugiej kwarcie kontuzji doznał czołowy zawodnik Devin Booker - miał 10 "oczek" i dwie zbiórki w ciągu 15 minut.

Wśród pokonanych wyróżnił się Jordan Poole 28 pkt. Lider Warriors Stephen Curry miał zaledwie cztery celne rzuty na 21 oddanych (w tym trzy z 14 "trójek"). Jego dorobek to 12 punktów, a tymczasem do tego meczu przystępował ze średnią 28,6.

W drugiej połowie gracze Warriors uzyskali tylko 42 pkt. W szlagierowej rywalizacji zanotowali aż 22 straty, niemal dwa razy więcej od przeciwników (Suns 12). Inna sprawa, że goście wystąpili bez takich koszykarze, jak: Andre Iguadola, Damion Lee, Klay Thompson i James Wiseman.

Bardzo zacięte były derby Nowego Jorku, w których Brooklyn Nets wygrali z New York Knicks 112:110. Na dwie sekundy przed ostatnią syreną dwa rzuty wolne wykorzystał James Johnson.

W zespole Nets bardzo dobrze spisali się James Harden 34 pkt, 10 zbórek, osiem asyst i Kevin Durant 27 pkt, dziewięć asyst. W Knicks brylował duet Alec Burks - Julius Randle, 25 i 24 pkt.

W Sacramento miejscowi Kings ulegli Los Angeles Lakers 92:117. Do przerwy "Jeziorowcy" przegrywali 50:59, ale w drugiej połowie triumfowali 67:33, mimo że grali bez LeBrona Jamesa (objęty został protokołem związanym z Covid-19). Lakers mieli świetną serię 40:8, tj. od wyniku 52:66 do 92:74.

W składzie zespołu z Los Angeles wyróżnili się: Anthony Davis 25 punktów, Russell Westbrook 23, Malik Monk 22, Dwight Howard 12 punktów i 13 zbiórek. W ekipie Kings najlepszy był Richaun Holmes 27 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiemy, co Kaczyński zaproponował Morawieckiemu. Były premier tego nie zaakceptował »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj