Dziennik Gazeta Prawana logo

Curry wrócił, ale Warriors nie dali rady osłabionymi Suns [WIDEO]

11 stycznia 2023, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stephen Curry
<p>Stephen Curry</p>/Newspix
Po jedenastu meczach absencji spowodowanej kontuzją ramienia Stephen Curry wrócił do składu Golden State Warriors. Aktualni mistrzowie ligi NBA przegrali jednak u siebie z Phoenix Suns 113:125. Gościom udało się wygrać mimo braku czterech podstawowych koszykarzy.

Curry zdobył 24 punkty, ale trafił tylko osiem z 22 rzutów z gry.

Pięć punktów więcej w ekipie Warriors uzyskał Klay Thompson, jednak skutecznością również nie zachwycał - wykorzystał 10 z 24 prób. 27 punktów dołożył rezerwowy Jordan Poole.

Pierwsza kwarta była wyrównana, ale później "Wojownicy" zaczęli odstawać. Suns, choć musieli sobie radzić bez Devina Bookera, Chrisa Paula, Deandre Aytona i Camerona Johnsona, całkowicie zdominowali wydarzenia na parkiecie. W trzeciej części gry ich przewaga wynosiła już 27 punktów. Późniejszy zryw Warriors pozwolił jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.

- powiedział trener obrońców tytułu Steve Kerr.

W ekipie Suns najlepszy był Mikal Bridges, który zdobył 26 punktów.

Warriors przegrali trzeci mecz z rzędu i spadli na ósme miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Mają bilans 20 zwycięstw i 21 porażek. Ich kosztem na siódmą pozycję wskoczyły "Słońca" (21-21).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj