Charles Barkley spędzi za kratami pięć dni i zapłaci dwa tysiące dolarów grzywny. To kara jazdę po pijanemu i przejechanie na czerwonym świetle. Były gracz Philadelphii, Phoenix i Houston został zatrzymany w Sylwestra, w Scottsdale w Arizonie.
Były gwiazdor NBA prowadził swój samochód po spożyciu alkoholu. W wydychanym powietrzu miał 1,5 promila, podczas gdy prawo stanowe dopuszcza 0,8 promila.
Oprócz aresztu i grzywny MVP sezonu zasadniczego z 1993 roku, będzie musiał poddać się programowi uświadomienia alkoholowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane