Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszulka Victora Wembanyamy sprzedana za rekordową kwotę

22 listopada 2023, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Victor Wembanyama
Victor Wembanyama/PAP/EPA
Koszulka Victora Wembanyamy, kolegi z drużyny San Antonio Spurs Jeremy'ego Sochana, z debiutanckiego meczu w NBA została sprzedana przez dom aukcyjny Sotheby za... 762 tysiące dolarów. To najwyższa w historii kwota, jeżeli chodzi o meczowy trykot pierwszoroczniaka nabyty tuż po jego debiucie.

Estymacja koszulki podawana była w przedziale 80-120 tys. Tymczasem końcowa cena przekroczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Przesądziły o tym świetne występy Francuza w pierwszym miesiącu rozgrywek i ogromny wpływ, jaki wywarł na zainteresowanie mediów i kibiców na całym świecie, które spowodowało, że kwota bardzo poszybowała w górę. Szum medialny powstały wokół niego przyrównany jest do pojawienia się 20 lat temu LeBrona Jamesa, który wówczas dołączył do Cleveland Cavaliers.

19-letni Francuz, mierzący 224 centymetry, jest bardzo dynamiczny i potrafi rzucać za trzy punkty. W debiucie w NBA zaliczył 15 punktów, pięć zbiórek i dwie asysty. Spurs przegrali jednak z Dallas Mavericks.

Najlepszy występ nastolatka miał miejsce na początku listopada na boisku Phoenix Suns, kiedy zanotował 38 punktów i dziesięć zbiórek.

Gigant z Francji został wybrany z "jedynką" w tegorocznym drafcie przez San Antonio Spurs. Od pierwszego meczu w najlepszej lidze świata radzi sobie bardzo dobrze. Do tej pory w NBA jego średnie osiągnięcia na mecz to 18,6 punktu, 9,1 zbiórki i 2,5 asysty.

Rekord wszech czasów za koszulkę debiutanta NBA należy do stroju Kobe Bryanta. Trykot został sprzedany w maju 2021 roku za 3,69 mln dolarów już po śmierci koszykarskiej legendy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraByły premier polskiego rządu interweniował w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj