Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeremy Sochan po miesiącu wrócił do gry i zaliczył double double

4 grudnia 2024, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Devin Booker i Jeremy Sochan
Devin Booker i Jeremy Sochan/East News
Jeremy Sochan po miesięcznej przerwie wrócił do gry. Polaki koszykarz pauzował z powodu złamanego kciuka. W pierwszym meczu po wyleczeniu kontuzji zdobył 14 punktów i zebrał 12 piłek, ale jego San Antonio Spurs przegrali z Phoenix Suns 93:104.

Sochan niespodziewanie wrócił do gry

5 listopada 21-letni Sochan doznał urazu dłoni w spotkaniu z Los Angeles Clippers i musiał się poddać operacji. Informacje, jakie płynęły z jego klubu, wskazywały, że do gry wróci w połowie grudnia. 

Ostatnio koszykarz chwalił się, że rehabilitacja przebiega pomyślnie i zapowiadał, że jego pojawienie się na boisku to kwestia dni, a nie miesięcy, ale nikt się nie spodziewał, że w składzie "Ostróg" pojawi się już we wtorek. 

Sochan z double double

Sochan, który opuścił 13 meczów, wszedł z ławki rezerwowych i spędził na parkiecie 22 minuty. 

W tym czasie uzyskał 14 punktów, miał 12 zbiórek, dwie asysty oraz po jednym przechwycie i bloku. 

Nie odnotował żadnej straty, popełnił jeden faul. Sochan po raz trzeci w sezonie, a 11. w karierze osiągnął tzw. double double.

Spurs na 10. miejscu

W ekipie Sochana najskuteczniej zagrał inny rezerwowy Devin Vassell 25 pkt. Francuski środkowy Victor Wembanyama zdobył 15 pkt i miał 10 zbiórek.

Lider gospodarzy Devin Booker zakończył spotkanie z dorobkiem 29 pkt.

Spurs z bilansem 11-10 zajmują 10. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. "Słońca" (12-8) plasują się na szóstej pozycji.

Najwyższe w sezonie zwycięstwo Cavaliers

Najlepsi do tej pory w sezonie zasadniczym NBA koszykarze Cleveland Cavaliers bez problemów uporali się z najsłabszą drużyną ligi - Washington Wizards, wygrywając we własnej hali 118:87. "Kawalerzyści" odnieśli 19. zwycięstwo, a ich bilans uzupełniają trzy porażki.

"Cavs" już w pierwszej kwarcie wypracowali 15-punktową przewagę, a później ją systematycznie powiększali. Skończyło się różnicą 31 pkt, co oznacza najwyższe zwycięstwo ekipy z Cleveland w tym sezonie. Donovan Mitchell i Evan Mobley uzyskali po 19 punktów dla gospodarzy, których czołowi zawodnicy nie grali dłużej niż 30 minut.

Wśród pokonanych po 13 pkt uzyskali Jordan Poole, pierwszoroczniak Bub Carrington i litewski środkowy Jonas Valanciunas, który zaliczył ponadto 11 zbiórek. Wizards doznali 15. z rzędu porażki w bieżących rozgrywkach. Z "Kawalerzystami" przegrali 10. kolejne spotkanie, z żadną inną drużyną nie mają tak niekorzystnej serii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj