Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeremy Sochan usunięty z parkietu. Awantura w NBA z Polakiem w roli głównej [WIDEO]

3 marca 2025, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeremy Sochan zdobył 17 punktów i zaliczył udział w awanturze
Jeremy Sochan zdobył 17 punktów i zaliczył udział w awanturze/East News
Jeremy Sochan w meczu z Oklahoma City Thunder zdobył 17 punktów, zaliczył po cztery zbiórki i asysty oraz po jednym przechwycie i bloku. Jednak po spotkaniu więcej mówi się o jego zachowaniu niż o statystykach. Polski koszykarz był jednym z najaktywniejszych uczestników awantury, do której doszło na parkiecie. Jego zespół, San Antonio Spurs przegrał we własnej hali 132:146.

Sochan jednym z najlepszych w ekipie Spurs

Sochan wszedł do gry z ławki rezerwowych, spędził na parkiecie 24 minuty i popisywał się dobrą skutecznością w ataku. Trafił siedem z dziewięciu rzutów z gry, w tym jedną z dwóch prób "za trzy", a także obie z rzutów wolnych.

Reprezentant Polski zaczął powiększać dorobek zespołu w drugiej kwarcie. Jego trafienie "za trzy" doprowadziło do remisu, a skutecznie wykończony chwilę później kontratak dał "Ostrogom" prowadzenie (43:41).

Kilka minut później 21-latek dołożył kolejne trafienie, a następnie asystował przy punktach Stephona Castle'a. Jeszcze przed przerwą Sochan popisał się punktową akcją 2+1. W dużej mierze dzięki niemu gospodarze schodzili na przerwę ze skromnym prowadzeniem (77:72).

Sochan po awanturze usunięty z parkietu

Po powrocie na parkiet Thunder przejęli inicjatywę i szybko odwrócili sytuację. Gracze San Antonio przestali trafiać za "trójki". W dwóch pierwszych kwartach mieli skutecznych 16 z 26 takich prób. Później celnych było jeszcze tylko dwa rzuty zza łuku.

Pod koniec trzeciej kwarty doszło do przepychanki z udziałem Sochana. Najpierw Julian Champagnie i Kenrich Williams skoczyli do sobie, po czym przy próbie rozdzielenia całej skłębionej grupy za koszulki złapali się Sochan oraz Luguent Dort. Champagnie, Williams oraz Dort zostali po chwili wykluczeni z gry przez arbitrów.

Williams zaliczył rekord kariery

W ostatniej części gry Spurs próbowali jeszcze walczyć, ale rywale przejęli kontrolę na przebiegiem wydarzeń i pewnie wygrali. W zespole San Antonio brakowało lidera Francuza Victora Wembanyamy, który z przyczyn zdrowotnych nie zagra już do końca sezonu.

Jalen Williams zdobył dla Thunder 41 punktów, co jest rekordem jego kariery, a także zaliczył siedem asyst i sześć zbiórek. Kandydat do tytułu MVP Shai Gilgeous-Alexander dodał 31 punktów i zaliczył osiem asyst. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy okazał się Castle - 32 pkt.

Zespół Sochana na 13. miejscu

Spurs z bilansem 25-34 zajmują 13. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Thunder (49-11) prowadzą, przed Los Angeles Lakers (38-21) i Denver Nuggets (39-22). W całej lidze najlepsi są liderujący na Wschodzie Cleveland Cavaliers (50-10).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj