Dziennik Gazeta Prawana logo

Duplantis przyznał, że lubi używki. "Jestem normalny i chcę korzystać z życia"

8 maja 2026, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Duplantis przyznał, że lubi używki. "Jestem normalny i chcę korzystać z życia"
Duplantis przyznał, że lubi używki. "Jestem normalny i chcę korzystać z życia"/Shutterstock
Armand Duplantis nie stroni od alkoholu. Rekordzista świata w skoku o tyczce przyznał, że lubi się bawić i imprezować. Szwed jednak nie przesadza i nie przekracza granic.

Duplantis nie jest abstynentem

Cały luty miałem wolne od treningów, a jak mam wolny czas, to w pełnym wymiarze. Chodziłem na imprezy ze znajomymi. Lubię się bawić i tańczyć i nie jestem abstynentem. Mówię to, bo chcę być uczciwy wobec siebie. W końcu jestem normalnym 26-latkiem i chcę korzystać z życia - wyznał tyczkarz w obszernym wywiadzie na łamach dziennika "Nya Uppsala Tidning".

Tyczka to bardzo psychiczna konkurencja i my tyczkarze w sumie jesteśmy największymi wariatami wśród lekkoatletów, dlatego po zawodach lubimy spotkać się w hotelowym barze. Jest to dla nas całkowicie normalne, lecz też szczególnie ważne dla relaksu po wyjątkowym napięciu psychicznym podczas zawodów. Tyczka rozgrywa się głównie w głowie - dodał.

Duplantis z partnerką wyprowadzili się z Monako

Urodzony i wychowany w USA od 2015 roku reprezentuje Szwecję, której obywatelstwo posiada z racji matki Heleny. Po przyjeździe do Szwecji mieszkał cztery lata w Uppsali, a później z partnerką Desire Inglander przeprowadził się do Sztokholmu. Para kupiła w sierpniu luksusowe mieszkanie w najdroższej dzielnicy stolicy o powierzchni 148 metrów, lecz już w kwietniu je sprzedali i wyprowadzili się do Monako.

W marcu wzięli cichy ślub w ratuszu w Sztokholmie w obecności tylko rodziców, natomiast w czerwcu planują huczne wesele we Francji.

Podczas ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich w Paryżu Szwed zdobył złoty medal, broniąc tytułu sprzed trzech lat z Tokio. W 2022 roku wygrał mistrzostwa świata w Eugene i w 2023 w Budapeszcie. Trzy razy był najlepszy w mistrzostwach Europy - w 2018 roku w Berlinie, w 2022 w Monachium i w 2024 w Rzymie. Jest czterokrotnym halowym mistrzem świata, z Belgradu (2022), Glasgow (2024), Nanjing (2025) i tegorocznych w Toruniu.

Poprawił rekord świata już 15 razy, ostatni raz 12 marca w Uppsali podczas własnej gali "Mondo Classics", uzyskując 6,31 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj