Duplantis nie jest abstynentem
Cały luty miałem wolne od treningów, a jak mam wolny czas, to w pełnym wymiarze. Chodziłem na imprezy ze znajomymi. Lubię się bawić i tańczyć i nie jestem abstynentem. Mówię to, bo chcę być uczciwy wobec siebie. W końcu jestem normalnym 26-latkiem i chcę korzystać z życia - wyznał tyczkarz w obszernym wywiadzie na łamach dziennika "Nya Uppsala Tidning".
Tyczka to bardzo psychiczna konkurencja i my tyczkarze w sumie jesteśmy największymi wariatami wśród lekkoatletów, dlatego po zawodach lubimy spotkać się w hotelowym barze. Jest to dla nas całkowicie normalne, lecz też szczególnie ważne dla relaksu po wyjątkowym napięciu psychicznym podczas zawodów. Tyczka rozgrywa się głównie w głowie - dodał.
Duplantis z partnerką wyprowadzili się z Monako
Urodzony i wychowany w USA od 2015 roku reprezentuje Szwecję, której obywatelstwo posiada z racji matki Heleny. Po przyjeździe do Szwecji mieszkał cztery lata w Uppsali, a później z partnerką Desire Inglander przeprowadził się do Sztokholmu. Para kupiła w sierpniu luksusowe mieszkanie w najdroższej dzielnicy stolicy o powierzchni 148 metrów, lecz już w kwietniu je sprzedali i wyprowadzili się do Monako.
W marcu wzięli cichy ślub w ratuszu w Sztokholmie w obecności tylko rodziców, natomiast w czerwcu planują huczne wesele we Francji.
Podczas ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich w Paryżu Szwed zdobył złoty medal, broniąc tytułu sprzed trzech lat z Tokio. W 2022 roku wygrał mistrzostwa świata w Eugene i w 2023 w Budapeszcie. Trzy razy był najlepszy w mistrzostwach Europy - w 2018 roku w Berlinie, w 2022 w Monachium i w 2024 w Rzymie. Jest czterokrotnym halowym mistrzem świata, z Belgradu (2022), Glasgow (2024), Nanjing (2025) i tegorocznych w Toruniu.
Poprawił rekord świata już 15 razy, ostatni raz 12 marca w Uppsali podczas własnej gali "Mondo Classics", uzyskując 6,31 m.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.