Dziennik.pl logo

Armand Duplantis zawiedziony słabym występem na gali "Mondo Classics"

7 lutego 2024, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Armand Duplantis
Armand Duplantis/PAP/EPA
Mistrz olimpijski i rekordzista świata w skoku o tyczce Armand Duplantis wygrał we wtorek własną galę ”Mondo Classics” w Uppsali, lecz był zawiedziony wynikiem - 5,92 metra komentując, że miał problemy z doborem sztywności tyczek.

Zapowiadałem próbę poprawienia rekordu świata, więc mam mieszane uczucia, lecz to dopiero początek sezonu i już mam przygotowane nowe sztywniejsze tyczki, których będę używał podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Są gotowe na wynik 6.30 metra. Dzisiaj źle dobrałem sprzęt, ale wiem i czuję, że mogę skakać znacznie wyżej - powiedział Szwed na antenie kanału telewizji SVT transmitującego zawody.

Gala została zorganizowana w amerykańskim stylu z laserami i specjalnym oświetleniem, a gospodarz zaprosił na pokazową rozgrzewkę... surferów z USA i Francji, którzy rozpędzali się na deskorolkach i uzyskiwali wysokość po 5.80 metra.

Chciałem pokazać publiczności jak ważna w tej dyscyplinie jest szybkość na rozbiegu - powiedział tyczkarz.

Jego matka i trenerka Helena Duplantis wyjaśniła, że jej syn po intensywnej treningowej zimie jest w życiowej formie: Nigdy jeszcze nie miał takiej szybkości na rozbiegu, a dzisiaj zmierzono mu 10,4 metra na sekundę, lecz przeszkadzała mu w technice i doborze tyczek, co w tym sporcie musi być zgrane tak, że wynik nie powinien niepokoić.

Urodzony i wychowany w USA Duplantins jest ikoną szwedzkiego sportu i w popularności może się mierzyć tylko z byłym napastnikiem AC Milan Zlatanem Ibrahimovicem, ale tym razem zaskoczył publiczność zapowiadając galę w perfekcyjnym szwedzkim, który opanował po zaledwie trzech latach mieszkania w Uppsali.

Gośćmi Szweda na trzeciej edycji jego tyczkarskiej gali byli Amerykanie Chris Nilsen, Sam Kendricks i KC Lightfoot, Australijczyk Kurtis Marschall, Francuz Thibaut Collet, Belg Ben Broeders i Norweg Pal Haugen Lillefosse.

To była doborowa stawka i wszyscy spotkamy się w Paryżu. Dzisiaj mieliśmy przedsmak olimpijskiej rywalizacji - powiedział trzeci z wynikiem 5.82 metra dwukrotny mistrz świata Sam Kendricks.

Poza złotym medalem olimpijskim zdobytym w Tokio 24-letni Szwed wygrał MŚ w 2022 roku w Eugene i ubiegłoroczne w Budapeszcie oraz dwa razy mistrzostwa Europy, w 2018 roku w Berlinie i 2022 w Monachium. Jest halowym mistrzem świata z Belgradu w 2022 roku i Europy z Torunia w 2021 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj