Dziennik Gazeta Prawana logo

Kerley nie pobiegnie w sztafecie 4x100 m. Miał odegrać kluczową rolę

21 lipca 2022, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fred Kerley
<p>Fred Kerley</p>/PAP/EPA
Złoty medalista na 100 m Fred Kerley nie będzie mógł wystąpić w sztafecie 4x100 m drużyny USA w mistrzostwach świata w Eugene. Lekkoatleta doznał kontuzji nogi podczas półfinałów na 200 m.

Otoczenie biegacza wydało komunikat, w którym wyjaśniono, że Kerley doznał lekkiej kontuzji mięśnia czworogłowego podczas wyścigu we wtorek wieczorem. Amerykanin zwolnił mniej więcej w połowie dystansu na 200 m i finiszował jako przedostatni. Po biegu podciągnął lewą nogawkę spodenek powyżej uda. Początkowo sądzono, że było to spowodowane skurczem.

Amerykanin był specjalistą od 400 metrów, które skrócił przed zeszłorocznymi igrzyskami olimpijskimi. W Tokio zdobył srebro na 100 m.

W sobotę wywalczył tytuł mistrza świata na tym dystansie. Wówczas całe podium należało do Amerykanów. Obok niego w ceremonii wręczenia nagród brali również udział Marvin Bracy i Trayvon Bromell.

Kerley miał odegrać kluczową rolę w amerykańskiej sztafecie 4x100 metrów. Kwalifikacje przewidziane są na piątek, a finał na sobotę.

Nawet bez niego Stany Zjednoczone mogą wystawić najszybszą drużynę. Kandydatem jest Christian Coleman, mistrz świata na 100 m z 2019 roku, który w sobotę był szósty. Podobnie wysokie notowania mają Noah Lyles i Erriyon Knighton, specjaliści od 200 m, którzy mają w tym roku dwa najlepsze czasy na świecie na tym dystansie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj