Dziennik Gazeta Prawana logo

Llopis wyszedł ze szpitala. Lekkoatleta doznał wstrząsu mózgu

6 marca 2023, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Enrique Llopis
Enrique Llopis/PAP/EPA
Hiszpan Enrique Llopis został wypisany w poniedziałek ze szpitala po tym, jak spędził całą noc na obserwacji z powodu obrażeń jakich doznał po upadku w finale biegu na 60 m ppł podczas lekkoatletycznych halowych mistrzostwach Europy w Stambule.

Llopis, typowany przed finałem do medalu, w trakcie rywalizacji potknął się na ostatnim płotku i uderzył twarzą mocno o bieżnię.

Podczas gdy Szwajcar Jason Joseph cieszył się z wygranej, 22-letni Hiszpan przez długie minuty leżał nieprzytomny. Na trybunach kibice wyciszyli emocje, a wokół lekkoatlety służby porządkowe rozstawiły plandeki. Llopis szybko otrzymał pierwszą pomoc i został przetransportowany do szpitala. Diagnoza lekarska stwierdziła uraz klatki piersiowej i czaszki oraz wstrząs mózgu.

Pierwsze badania radiologiczne nie wykazały żadnych zmian neurologicznych ani kostnych. Pozostanie na obserwacji przez noc jako środek ostrożności – pisał lekarz hiszpańskiej reprezentacji Juan Manuel Alonsona na Twitterze.

Pokrzepiające słowa potwierdził później trener Jose Peiro. Stan zdrowia Llopisa wydaje się być w porządku. Doznał wstrząsu mózgu, ale szybko odzyskał przytomność i skarży się na ból mięśni, to normalne i świadczy o tym, że czuje się dobrze. Najważniejsze, że nie ma poważnych obrażeń - podkreślił szkoleniowiec.

W poniedziałkowy poranek młody Hiszpan uspokoił wszystkich, wysyłając wiadomość ze swojego szpitalnego łóżka. Wszystkie testy poszły dobrze, teraz nadszedł czas na regenerację - napisał Llopis, który już opuścił klinikę w Stambule.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrzęsienie ziemi w Niemczech. Selekcjoner reprezentacji podał się do dymisji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj