Po zdobyciu tytułu mistrza Europy w hali Majewski poleciał do San Diego, gdzie mieści się ośrodek sportowy, w którym trenują amerykańscy lekkoatleci. Tam ma wymarzone warunki do przygotowań. Wszystkie niezbędne do ćwiczeń urządzenia, basen, las, a przede wszystkim wspaniałą pogodę.
"Oczywiście mogłem trenować na warszawskiej AWF, ale jest jeden problem. Na dwudziestym metrze są siatki i gdy rzucam dalej, nie wiem, jaki uzyskałem wynik" - tłumaczy Majewski.
Najważniejszą imprezą dla lekkoatletów są Tam Polak chciałby powtórzyć wynik z igrzysk w Pekinie, gdzie triumfował. Według niego, .
>>>Majewski: Na mistrzostwach świata chcę złota
"Poleciałem do Ameryki, by jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata. Pracuję nad mięśniami. " - śmieje się Tomek.
Praca jest ciężka. Ale codzienne ćwiczenia w siłowni i na boisku naszemu mistrzowi służą. Jest pełen chęci do pracy, a po żmudnych treningach czeka go „nagroda” - w postaci basenu. "W takich warunkach aż chce się pracować" - mówi ze śmiechem kulomiot.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|