Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ szpadzistek. Triumf Zamachowskiej w Hawanie, Knapik-Miazga trzecia

12 stycznia 2020, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
mid-epa08120974
<p>Aleksandra Zamachowska (po lewo) wygrywa w Hawanie</p>/PAP/EPA
Aleksandra Zamachowska wygrała zawody Pucharu Świata szpadzistek w Hawanie, pokonując w finale utytułowaną Rumunkę Anę Marię Popescu 15:8. Renata Knapik-Miazga była trzecia.

24-letnia Zamachowska odniosła największy sukces w karierze. Po raz pierwszy wygrała turniej PŚ, a na podium stanęła po raz drugi - w lutym ubiegłego roku była trzecia w Barcelonie.

W drodze do triumfu najtrudniejszy pojedynek stoczyła w... pierwszej rundzie, kiedy tylko jednym trafieniem - 15:14 - zwyciężyła Amerykankę Annę van Brummen. Później pokonała m.in. dwukrotną medalistkę mistrzostw Europy Niemkę Alexandrę Ndolo 15:13 oraz triumfatorkę ubiegłorocznych ME w Duesseldorfie Francuzkę Coraline Vitalis 15:9.

W półfinale na jej drodze stanęła siedem lat starsza koleżanka z kadry i klubu - Knapik-Miazga. Zamachowska wygrała 15:12 i pozostał jej decydujący pojedynek z Popescu.

35-letnia Rumunka, znana wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Branza, obecnie trzecia w światowym rankingu, to jedna z najbardziej utytułowanych szpadzistek. Ma w dorobku m.in. srebro olimpijskie z Pekinu, cztery medale mistrzostw globu i pięć z rywalizacji kontynentalnej. Zawodów PŚ po raz 18. jednak nie wygrała, bo Polka była wyraźnie lepsza. Skończyło się 15:8.

"Zdawałam sobie sprawę z klasy i umiejętności rywalki, więc starałam się walczyć na dystans, szukając szans w kontratakach. Taka strategia okazała się skuteczna, Rumunka nie potrafiła znaleźć na mnie sposobu" - powiedziała Zamachowska po finale.

Po raz pierwszy od listopada 2017 na podium turnieju PŚ stanęły dwie polskie szpadzistki. Wtedy w chińskim Suzhou druga była Magdalena Piekarska-Twardochel, a trzecia Knapik-Miazga.

Dwukrotna brązowa medalistka ME po raz czwarty uplasowała się w "trójce" turnieju PŚ. Wcześniej na najniższym stopniu podium, poza Suzhou, znalazła się też w 2010 roku w greckiej Florinie oraz w 2016 w Tallinnie.

W drodze do półfinału w stolicy Kuby pokonała kolejno: Koreanki Serę Song 11:10 i siódmą w światowym rankingu Young Mi Kang 15:10, Tunezyjkę Sarrę Besbes 10:9 i Amerykankę Kelley Hurley 15:12.

W niedzielę odbędą się zawody drużynowe, zaliczane do kwalifikacji olimpijskich. Polki są liderkami światowego rankingu, a w specjalnym zestawieniu, na podstawie którego zostanie wyłonionych osiem zespołów startujących w Tokio, zajmują drugą pozycję, więc są niemal pewne występu w igrzyskach.(

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj