Dziennik Gazeta Prawana logo

Znamy grono półfinalistów mistrzostw Europy w piłce ręcznej

26 stycznia 2022, 22:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość francuskich piłkarzy ręcznych po zwycięstwie nad Danią
<p>Radość francuskich piłkarzy ręcznych po zwycięstwie nad Danią</p>/PAP/EPA
Dania i Francja wywalczyły awans z grupy I rundy zasadniczej do półfinałów mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, których współgospodarzami są Słowacja i Węgry. W ostatnim dniu rywalizacji o prawo gry o medale była tylko jedna niewiadoma: Francja czy Islandia.

Islandia, aby trafić do najlepszej czwórki turnieju, musiała zwyciężyć Czarnogórę i liczyć na porażkę Francji z Danią. Pierwszy warunek został spełniony. Skandynawie bez większych problemów pokonali zespół z Bałkanów 34:24. Do okazałego zwycięstwa walnie przyczynił się Omar Magnusson, zdobywca 11 bramek.

Spotkanie Holandii z Chorwacją nie miało już większego znaczenia dla końcowego układu tabeli. Wynik był otwarty do finałowej akcji i ostatecznie pozostał nierozstrzygnięty - 28:28. Chorwacja to srebrny medalista ME sprzed dwóch lat.

Ucztą wieczoru w budapesztańskiej Multifunctional Arenie był mecz mistrza świata Danii z mistrzem olimpijskim Francją. Duńczycy do tego spotkania zebrali w turnieju komplet punktów i byli już pewni gry o medale. "Trójkolorowym" do pełni szczęścia brakowało remisu. Francuzi dzień wcześniej dowiedzieli się, że nie będzie mógł zagrać filar ich obrony Nicolas Tournat. Obrotowy Łomży Vive Kielce zakaził się koronawirusem. Wśród rywali zabrakło m.in. gwiazdora Mikkela Hansena, który od sztabu szkoleniowego otrzymał zgodę na odpoczynek. Od początku lekką przewagę uzyskali Skandynawowie. W dużej mierze wynikało to ze słabej postawy w defensywie drużyny mistrza olimpijskiego. Francuscy bramkarze w pierwszej połowie tylko raz - na 18 rzutów - zderzyli się z piłką. Długo nic nie zapowiadało ogromnych emocji. Po zmianie stron Duńczycy dalej kontrolowali spotkanie. Jacob Holm wespół z Niclasem Kirkeloekke zdobywali gole z dużą łatwością. Wszystko do czasu, gdyż wystarczyło, że Skandynawie nie trafili do siatki przed siedem minut. Rywale z mozołem zaczęli odrabiać straty. Do remisu z rzutu karnego w 57. minucie doprowadził Hugo Descat. W dramatycznej końcówce więcej determinacji i szczęścia było po stronie Francuzów, którzy triumfowali 30:29.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj