Szef resortu ocenił obecną sytuację, gdy już wiadomo, że Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) otrzymał oficjalne odwołania Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej (RFU) od decyzji światowych (FIFA) i europejskich (UEFA) władz futbolu o wykluczeniu drużyn z tego kraju z międzynarodowych rozgrywek.
W ostatni poniedziałek FIFA i UEFA postanowiły usunąć "Sborną" oraz wszystkie rosyjskie kluby z rozgrywek, którymi zarządzają, ze względu na inwazję Rosji na Ukrainę.
powiedział.
Minister Bortniczuk przyznał, że przypadki zawodników rosyjskich grających w ligach zagranicznych trzeba rozpatrywać indywidualnie.
Dodał, że mówi to nie tylko w swoim imieniu, ale czterdziestu ministrów sportu z państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej, Kanady i Australii.
- wyjaśnił.
Na pytanie, jaka będzie reakcja, jeżeli CAS przywróci Rosję do rozgrywek międzynarodowych, Bortniczuk stwierdził krótko: uważam, że wtedy cały cywilizowany świat powinien zbojkotować takie rozgrywki, a Rosja może wtedy rozgrywać turniej z Białorusią czy Ługańską Republiką Ludową.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
