Ministerstwo wychodzi naprzeciw zwiększonemu zainteresowaniu strzelectwem sportowym w Polsce, które notowane jest od agresji Rosji na Ukrainę. Resort zamierza przełożyć to na większą liczbę zawodników uprawiających tę dyscyplinę, a jednocześnie nie ukrywa, że przyświecają mu motywacje proobronne.
- powiedział minister Bortniczuk podczas konferencji prasowej zorganizowanej w stołecznej strzelnicy FSO.
Program zakłada, że każdy uczestnik przejdzie 12-godzinne szkolenie. Jedna godzina będzie poświęcona teorii, w tym udzielaniu pierwszej pomocy medycznej. Reszta czasu dedykowana będzie części praktycznej, czyli obsługi i strzelaniu z broni pneumatycznej, a później broni małokalibrowej, krótkiej i długiej.
Beneficjantami programu będę kluby sportowe z całego kraju, które będę składały wnioski na przeprowadzenie rekrutacji, a później zajmą się samym szkoleniem. Przewidziano dwie odrębne ścieżki szkolenia. Do pierwszej będą należeli uczniowie i studenci w wieku 18-26 lat, a do drugiej osoby starsze. W Polsce działa około 370 strzelnic. Planowana jest bliższa współpraca z Ministerstwem Obrony Narodowej.
Minister przyznał, że obowiązujące przepisy w ramach ustawy o broni i nabojach są zbyt restrykcyjne. - zakończył Bortniczuk.