Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubacki i Dolezal odebrali nagrody za medal olimpijski. Zobacz, ile wpadło im do kieszeni

31 marca 2022, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Od lewej: sekretarza stanu w MSiT Andrzej Gut-Mostowy, minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk, trener reprezentacji Polski Michal Dolezal, skoczek narciarski Dawid Kubacki i prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, pozują do zdjęcia podczas konferencji prasowej podsumowującej XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pekin 2022, która odbyła się w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie
<p>Od lewej: sekretarza stanu w MSiT Andrzej Gut-Mostowy, minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk, trener reprezentacji Polski Michal Dolezal, skoczek narciarski Dawid Kubacki i prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, pozują do zdjęcia podczas konferencji prasowej podsumowującej XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pekin 2022, która odbyła się w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie</p>/PAP
W czwartek w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego skoczek narciarski Dawid Kubacki odebrał nagrodę w wysokości 50 tysięcy złotych za zdobycie brązowego medalu igrzysk w Pekinie. 25 tysięcy trafiło do trenera Michala Dolezala.

- powiedział obecny na uroczystości minister sportu Kamil Bortniczuk.

Jedyny medal przywieziony z Pekinu

Wręczenie symbolicznych czeków poprzedziło odsłonięcie przez Kubackiego pamiątkowej plakiety medalu w mieszczącym się w tym samym budynku Muzeum Sportu i Turystyki.

powiedział 32-latek z Szaflar.

Medal Kubackiego, który cztery lata wcześniej w Pjongczangu cieszył się z brązowego krążka w konkursie drużynowym, był jedynym zdobytym w Pekinie przez reprezentację Polski. Na skoczni normalnej w Zhangjiakou musiał uznać wyższość Japończyka Ryoyu Kobayashiego i Austriaka Manuela Fettnera. Szóste miejsce zajął natomiast Kamil Stoch.

- podkreślił Kubacki.

- dodał.

Dolezal żegna się z kadrą

Mimo otrzymania nagrody trudno było dostrzec uśmiech na twarzy Dolezala. Czeski szkoleniowiec po sześciu latach kończy przygodę z reprezentacją Polski - najpierw jako asystent Austriaka Stefana Horngachera, a ostatnie trzy sezony jako główny szkoleniowiec.

- powiedział po części oficjalnej Dolezal, który tydzień temu został poinformowany przez PZN, że jego umowa nie zostanie przedłużona. O swojej przyszłości nie chciał opowiadać w szczegółach.

- dodał.

Jedna to kolejna asystentura u Horngachera, ale teraz w reprezentacji Niemiec, a druga to praca głównego trenera w niesprecyzowanym kraju, prawdopodobnie we Włoszech.

Natomiast nowym szkoleniowcem biało-czerwonych ma być Austriak Thomas Thurnbichler, który w poprzednim sezonie był asystentem Adreasa Widhoelzla w rodzimej reprezentacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj