W poniedziałek w Luksemburgu odbywa się posiedzenie ministrów sportu UE. Jak powiedział dziennikarzom przed spotkaniem, do Luksemburga przyleciał głównie po to, aby poruszyć kwestie udziału rosyjskich sportowców, działaczy, sponsorów i pieniędzy w światowym sporcie.
wskazał.
Dodał, że cieszy się, że udało się dopomóc prezydencji francuskiej w UE w decyzji o udziale ministra sportu Ukrainy w posiedzeniu, który połączy się z szefami resortów sportu UE zdalnie.
"Musi nastąpić wykluczenie rosyjskiego kapitału"
zaznaczył.
Dodał, że ma to dotyczyć też działaczy sportowych. powiedział.
Wskazał, że po tym, co wydarzyło się w Buczy na Ukrainie, głos Polski powinienem być zrozumiany przez wszystkich w Europie. wskazał.
Dodał, że chodzi też o wykluczenie zaangażowania rosyjskiego kapitału w międzynarodowym sporcie i takie stanowisko zaprezentuje Polska.