Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski minister sportu oburzony stanowiskiem MKOl

26 stycznia 2023, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Thomas Bach (szef MKOl)
<p>Thomas Bach (szef MKOl)</p>/Newspix
Rosyjski minister sportu Oleg Matycin jest oburzony stanowiskiem zarządu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który stwierdził, że rosyjscy i białoruscy sportowcy mogą zostać dopuszczeni do rywalizacji dopiero po spełnieniu określonych kryteriów.

MKOl wymienił wśród nich m.in. brak aktywnego wspierania wojny w Ukrainie.

– oświadczył Matycin.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, rosyjscy i białoruscy zawodnicy w wielu dyscyplinach sportu nie są dopuszczeni do rywalizacji. W innych przypadkach, np. w tenisie, mogą startować pod flagą neutralną.

Rosyjski minister sportu podkreślił, że "polityki nie można i nie należy mieszać ze sportem" oraz że "nie ma miejsca na spekulacje na temat specjalnej operacji wojskowej" - tak Moskwa nazywa wojnę w Ukrainie.

- dodał Matycin.

Zaznaczył też, że "presja zewnętrzna" pozwoliła Rosji docenić własne zasoby i wzmocnić narodowy sport.

– wspomniał Matycin.

Minister zadeklarował, że w sporcie dla Rosji "nie ma krajów przyjaznych i nieprzyjaznych" oraz że "polityczna ingerencja w sport jest niedopuszczalna".

MKOl rozważa różne sposoby na dopuszczenie Rosjan do rywalizacji w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu (26 lipca - 11 sierpnia 2024). Zarząd MKOl przekazał w środę, że sportowcy z Rosji i Białorusi będą mogli rywalizować w turniejach rozgrywanych w Azji. Otwiera to przed nimi szanse na uzyskanie kwalifikacji na igrzyska.

Przedstawiciele MKOl stwierdzili, że wzięli pod uwagę list sprawozdawcy Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw walki z rasizmem i dyskryminacją, w którym wyraził zaniepokojenie faktem, że zakaz udziału sportowców, sędziów i innych uczestników sportowych wydarzeń ze względu na ich narodowość, może być dyskryminujący.

Pod uwagę wzięto przykład igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, w których jugosłowiańscy sportowcy mogli startować pod neutralną flagą, mimo trwającej wojny.

Nie zgadza się z tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który w rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem zaapelował, by rosyjscy sportowcy nie mieli możliwości startu w igrzyskach w Paryżu.

MKOl podkreślił, że rosyjscy i białoruscy sportowcy muszą wykazać się przestrzeganiem kodeksu antydopingowego i będą poddani indywidualnym, dodatkowym badaniom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj