Dziennik.pl logo

Prezes PKOl za wykluczeniem Rosjan i Białorusinów z igrzysk w Paryżu

27 stycznia 2023, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gala Jubileuszowa 70-lecia Muzeum Sportu i Turystyki
Andrzej Kraśnicki/Newspix
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki jest przeciwny dopuszczeniu sportowców z Rosji i Białorusi do udziału w igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Potwierdzono również ich wykluczenie z tegorocznych Igrzysk Europejskich.

W wydanym w piątek oświadczeniu Kraśnicki podkreślił, że "do czasu zakończenia barbarzyńskiej wojny w Ukrainie żaden rosyjski i białoruski sportowiec nie powinien brać udziału w jakichkolwiek zawodach międzynarodowych – także igrzyskach olimpijskich".

MKOl stawia warunki

Rosyjska agresja zbrojna przy wsparciu Białorusi w Ukrainie trwa od lutego ubiegłego roku. Po jej rozpoczęciu w niektórych dyscyplinach wykluczono sportowców z krajów-agresorów, w innych mogą występować, ale bez prezentowania barw narodowych.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował z kolei w środę o dopuszczeniu ich do igrzysk olimpijskich pod pewnymi warunkami.

PKOl był, jest i będzie solidarny z Ukrainą, ukraińskim narodem i sportowcami. Nasze stanowisko jest spójne ze stanowiskiem Polski i polskich władz - podkreślił Kraśnicki.

Ukraina grozi bojkotem

Mer Paryża Anne Hidalgo przyznała, że chce, aby Rosjanie i Białorusini wzięli udział w igrzyskach, choć pod neutralną flagą. Ukraina zagroziła z kolei bojkotem imprezy, jeśli taki scenariusz się spełni.

W osobnym komunikacie PKOl potwierdził, że w trzeciej edycji Igrzysk Europejskich, która odbędzie się na przełomie czerwca i lipca w Krakowie i Małopolsce, Rosjan i Białorusinów zabraknie.

Taką decyzję już w ubiegłym roku podjęły Stowarzyszenie Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) i Polski Komitet Olimpijski. Stanowisko to jest obowiązujące i niezmienne - podkreślono.

Cytowany w tej publikacji Kraśnicki dodał, że jego zdaniem "nie jest możliwe" uczestnictwo reprezentantów tych krajów w największej multidyscyplinarnej imprezie sportowej w Europie w 2023 roku. Podobnie jak rywalizacja oprawcy i ofiary na jednej sportowej arenie - dodał prezes PKOl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. Każdy Polak powinien trafić 8/12. Dla nielicznych 5 pytanie będzie zbyt trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj