Znajomi odwrócili się od Pistoriusa
O życiu Pistoriusa na wolności informuje dziennik "The New York Post". Nie jest ono łatwe. Mieszka z rodziną w Pretorii i nie może znaleźć pracy. Szukał pomocy u starych znajomych. Jednak wszyscy się od niego odwrócili.
Pistorius kontaktował się z dawnymi kolegami z Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego, ale żaden z nich nie pomógł mu w znalezieniu zatrudnienia w tej organizacji. Nikt nie chce być z nim kojarzony. Wszyscy uważają Pistoriusa za toksycznego - cytuje "The New York Post" jednego z działaczy.
Pistorius pracuje w kościele
Według informacji, do których dotarli amerykańscy dziennikarze Pistorius na warunkowym zwolnieniu przebywa stolica RPA u swojego wuja. Pracuje jako wolontariusz w holenderskim kościele reformowanym. Zajmuje się konserwacją i pracami porządkowymi.
Pistorius ma zakaz udzielania wywiadów i korzystania z mediów społecznościowych. Jest stale poddawany badaniom na obecność w organizmie alkoholu i narkotyków.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.