Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczykowski: Kadra to nie piekarnia

3 marca 2010, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dobrze, że atmosfera wokół kadry jest teraz spokojna. Za Beenhakkera byliśmy na linii ognia - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Kuba Błaszczykowski.

: Dla nas to lepiej. Ciśnienie było za kadencji Leo Beenhakkera, bo my piłkarze staliśmy na linii ognia między trenerem, a PZPN. Odłamki często w nas uderzały, a gdy do tego doszły jeszcze kiepskie wyniki to atmosfera była naprawdę ciężka. Teraz przyda się spokój. (...)

Jest nowy trener, powołuje nowych ludzi, jest inna koncepcja gry. Do tego doszła w reprezentacji mała zmiana pokoleń, więc trzeba czasu, to nie piekarnia. Atmosfera do roboty jest bardzo dobra, choć na kadencję trenera Beenhakkera też nie mam prawa narzekać

Ślub niewiele zmieni moją sytuację. Ważne jest jakie było życie piłkarza przed ślubem. (...) Ale nie będę rozmawiać o prywatnych sprawach, bo uważam, że ostatnio dziennikarze za głęboko weszli w moje prywatne życie. Przeczytałem na przykład, że spłacam długi za wujka. Prostactwo niesamowite... Trener Leo Beenhakker miał rację mówiąc, że w Polsce za często robi się z kogoś Boga, a za chwilę kawałek gówna. Tak jak z Adamem Małyszem.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj