Feio w Polsce pracował m.in. w Rakowie Częstochowa, Wiśle Kraków, Motorze Lublin, Legii Warszawa, czy Radomiaku Radom. Z każdym z tych klubów żegnał się w atmosferze mniejszego lub większego skandalu.
Boniek zaapelował do Feio, by dał sobie spokój
Aktualnie Portugalczyk jest bezrobotny. Szkoleniowcowi marzy się praca z reprezentacją Polski. Co więcej Feio jest przekonany, że ma spore szanse zostać selekcjonerem naszych orłów. Chciałbym spróbować swoich sił w takiej roli. Za każdym razem, gdy dochodzi do zmiany na stanowisku selekcjonera, moje nazwisko często pojawia się w dyskusjach. Myślę, że odzwierciedla to oczekiwania części kibiców i ludzi w Polsce. Jest to scenariusz możliwy w przyszłości - stwierdził były trener Legii w rozmowie z portugalskimi mediami.
Do słów Feio na kanale "Prawda Futbolu" odniósł się Boniek. Feio jest przykładem tego, jakim my jesteśmy głupim narodem. No bo ktoś go w ogóle szuka, ktoś go cytuje, ktoś o nim rozmawia. Facet, który twierdzi, że u nas bardzo dużo ludzi chce, aby on był selekcjonerem reprezentacji narodowej... Nie no, Goncalo! Daj se spokój - powiedział były szef PZPN.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
